22 sierpnia 2016

Wspaniały sernik mocno czekoladowy - prawie jak Urodzinowy Tort ;)

Zawsze kiedy piekę kolejny sernik to trudno mi sobie wyobrazić, że kolejny będzie smakował jeszcze lepiej. Już ostatni pomarańczowy z nutą kardamonu (przepis TUTAJ) był obłędnie pyszny, a ten no cóż... jest... jeszcze lepszy. Zdecydowanie w pierwszej trójce najsmaczniejszych serników jakie zrobiłam.
Bez wątpienia bardzo mocno czekoladowy. Dla wielbicieli gorzkiej czekolady. W sumie to bardziej smakuje jak muślinowe brownie... Smak sera nie jest aż tak bardzo wyczuwalny. Jest wykwintnie, mocno czekoladowo, słodko i delikatnie zarazem. Po nocy w lodówce, każdy kęs tego wybornego sernika uzależnia.

A że dziś są moje urodziny to mogę sobie pozwolić na dokładkę.
Życzę sobie, żeby wszystkie moje wypieki były tak dobre jak ten sernik :)


(na formę 22 cm)
Składniki:
Na spód:
- 200 g czekoladowych herbaników (u mnie czekoladowe ciastka Belvita)
(Ostatnio nie daję masła do pokruszonego spodu z ciastek, chyba że robię sernik na zimno)

Masa:
- 400 g gorzkiej czekolady - minimum 70% kakao,
- 2 łyżki kakao,
- 50 g masła,
- 750 g serka śmietankowego (nie twarogu tylko serka - w opakowaniach po 250 g),
- 1 szklanka cukru,
- 4 jajka,
- 200 g śmietanki 30%,
- 1 łyżeczka waniliowej esencji lub opakowanie cukru waniliowego.

Przygotowanie:
Formę wyłożyć papierem do pieczenia.
Herbatniki pokruszyć w malakserze i wyłożyć na spód blaszki lekko dociskając i wyrównując.
Czekoladę razem z masłem stopić w kąpieli wodnej lub rozpuścić podgrzewając stopniowo w rondlu o grubym dnie. Wymieszać z kakao.
Ser zmiksować z cukrem, stopniowo dodając jajka. Masa powinna być puszysta i gładka.
Dodać roztopioną czekoladę z masłem i kakao oraz śmietankę i wanilię.
Zmiksować na gładko.
Masę wylać na pokruszone herbatniki.
Na dnie piekarnika wstawić naczynie żaroodporne wypełnione wodą.
Sernik wstawić do nagrzanego do 170 stopni piekarnika i piec przez 50-60 minut.
Pozwolić mu ostygnąć przy uchylonych drzwiczkach przez około pół godziny.
Po ostygnięciu wstawić na noc do lodówki.

Udekorować świeżymi malinami i borówkami.







Smacznego!

9 komentarzy:

  1. Ja tam wolę taki sernik od typowego tortu;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę wygląda na mocno czekoladowy, a nawet na bardzo, bardzo, bardzo mocno czekoladowy :) mniam, aż ślinka cieknie :):)
    Zapraszam również do mnie -> http://kucharzowanienamaxa.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Jest Mocno czekoladowy, ale nie jest to czekoladowy smak, którego jest Za Dużo :)
    Podoba mi się Twój przepis na tartę porzeczkowa z budyniem i bezą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zrobiłam go, zjedzony w mgnieniu oka. Jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń